Zapłacisz za czyjeś wakacje czy ktoś zapłaci za twoje? Rząd RP wprowadza nowy zasiłek o nazwie roboczej „bon turystyczny 1000+”. Będzie go można wydać na wakacje w Polsce.

Wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz ujawniła, że kolejny program socjalny będzie kosztował 7 mld zł i zostanie…

w 90% sfinansowany z budżetu państwa, a 10 procent to będzie wkład własny pracodawcy.

Rząd nowym zasiłkiem planuje w kolejnych latach obciążyć w większej mierze pracodawców poinformowała Emilewicz:

Będziemy jednak chcieli, żeby w kolejnych latach udział budżetu się zmniejszał.

Kto otrzyma bon na wakacje?

Bon dostaną pracownicy na umowie o pracę, zarabiających mniej niż przeciętne wynagrodzenie, czyli w 2020 roku to ok 5200 złotych miesięcznie.

Bon będzie w formie karty przedpłaconej, dzięki której można płacić za „usługi turystyczne” dla siebie – dla dziecka i innej osoby już nie. W pakiecie usług będą musiały znaleźć się w nich noclegi.

Rząd zorganizuje przetarg na firmę, która dostarczy karty płatnicze przedpłacone i je obsłuży. Przypomnę tylko, że na świecie są tylko dwie firmy amerykańskie, które obsługują płatności kartą – MasterCard i VISA. Co więcej zasiłek w formie karty przedpłaconej wpisuje się w strategię likwidacji gotówki forsowaną przez Ministra Finansów: Minister opodatkował gotówkę 23% podatkiem VAT.

Koordynatorem części prac przy zasiłku 1000+ na wakacje ma być Polska Organizacja Turystyczna. Na stronie organizacji znajdzie się wkrótce lista hoteli, pensjonatów i biur podróży, w których będzie można zapłacić kartą przedpłaconą za wakacje.

Wszystkie pozostałe szczegóły programu poznamy 13 maja, wtedy też artykuł zostanie zaktualizowany.

Kto zapłaci za czyjeś wakacje?

Niestety ten kto zarabia ponad średnią krajową nie otrzyma nowego zasiłku, tak więc jeśli twoje zarobki brutto wynoszą 5200 złotych miesięcznie i nie pracujesz na umowie o pracę nie skorzystasz… ale zapłacisz za wakacje kogoś innego, w formie podatków obecnych i przyszłych, braku podwyżki lub obniżką pensji w pracy.

Warto zauważyć, że bon dostanie wielu urzędników, których pensje są wypłacane z tego co wypracowuje sektor prywatny.

Polacy tęsknią za wczasami pracowniczymi PRL

Nowy program socjalny to powrót do wczasów pracowniczych znanych z PRL. W czasach Polski Ludowej prawie nikogo nie było stać na wyjazd do Egiptu czy Grecji. Skierowanie na wczasy do Bułgarii dostawali głównie członkowie partii. Wakacje we Władysławowie, Ustce albo Kołobrzegu były nierzadko szczytem marzeń.

Zdaniem Rekina

Nowy program socjalny jest kolejnym krokiem w kierunku uzależnienia społeczeństw od rządu i korporacji, o czym pisałem w artykule: Korposocjalizm – to czeka Polaków po kryzysie.

Program socjalny 1000+ na wakacje z pewnością wprawi w socjalistyczną ekstazę posła PIS Tadeusza Cymańskiego, który w Gazecie Prawnej w 2018 r. stwierdził:

Teraz przeżywam rozkosz, chwilami nawet, nie chcę porównywać tego do orgazmu, ale powiem, że to ekstaza socjalistyczna, kiedy widzę, co się w Polsce dzieje i co jeszcze będzie działo w kwestiach socjalnych, pomocy ludziom biedniejszym, co się dzieje dzięki 500+.

Na przeciwległym biegunie kapitalistów i wolnościowców furorę robi ostatni raperski pokaz Janusza Korwina-Mikke, wspierający zbiórkę na służbę zdrowia w celu walki z Koronawirusem.

Wg. sondaży poparcia partii politycznych w Polsce, wynik Socjaliści vs Kapitaliści wynosi ok 50% do 10%.

Jeden fakt nie podlega natomiast dyskusji – Polska szybko podążą „ścieżką Grecką”, a wspomniany korporsocjalizm staje się nową rzeczywistością.

Wrócisz do mnie jeszcze?

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE !
WYŚLIJ »