Prawdziwe zadłużenie Polski wyszło na jaw – 276% PKB!

Politycy bardzo długo ukrywali prawdziwy dług publiczny Polski. GUS podaje, że wynosi on nie około 56% PKB i niecałe 1 bilion zł jak dotychczas podawano ale… aż 276% PKB co daje prawie 5 bilionów złotych ! GUS 20 kwietnia 2018 podał dane… na koniec 2015 roku, dziś mamy 2018 i zadłużenie z pewnością przekracza już 300% PKB.

Jest to wielki skandal, który wyszedł na jaw tylko dzięki temu, że Komisja Europejska nakazała Polsce prawidłowe policzenie długu publicznego.

Przede wszystkim GUS ukrywał dotychczas zobowiązania z tytułu emerytur, które trzeba będzie wypłacić emerytom. Po tych danych nie powinieneś mieć już złudzeń, że otrzymasz emeryturę, która pozwoli Ci przeżyć. System, który utrzymują dziś pracujący 20, 30 i 40 latkowie zawali się zanim przejdą na emeryturę. ZUS to klasyczna piramida finansowa o czym pisałem ostatnio w artykule: Pracownicze Plany Kapitałowe (- kolejny skok na kasę?), które mają przedłużyć agonię systemu emerytalnego w Polsce. W tym artykule pisałem:

Z danych GUS wynika, że na 36 mln Polaków, ledwie 16 mln pracuje. Jeśli weźmiemy pod uwagę armię urzędników w liczbie min. 700 tys oraz pracowników zatrudnionych w państwowych, gminnych i miejskich instytucjach, służbach mundurowych, instytutach, fundacjach, biurach politycznych i przedsiębiorstwach (tylko mała część kreuje wartość dodaną)… to strzelam – okaże się, że ledwie 12 mln Polaków pracujących w sektorze prywatnym utrzymuje pozostałe 24 mln osób. Będzie jeszcze gorzej bo szybko starzejemy się jako społeczeństwo.

Obniżenie wieku emerytalnego przyśpieszyło katastrofę systemu, a zadłużenie lawinowo rośnie. Może nie tylko samo obniżenie wieku ale to, że ludziom nie opłaca się pracować bo straciliby emeryturę. Programy socjalne jak 500+ też kiedyś się skończą, zwłaszcza, że ich wpływ na wzrost dzietności jest znikomy. Kolejne programy socjalne służące wzrostowi dzietności też nie załatwią sprawy. Nikt inteligentny nie robi bowiem dzieci dla zasiłków. Niektórzy zapewne to zrobią ale z takiej rodziny statystycznie wyrośnie zapewne mało inteligentnych i pracowitych Polaków. Inteligentnych, wykształconych i pracowitych ludzi będzie potrzebować gospodarka przyszłości za 15-20 lat w erze sztucznej inteligencji i postępującej automatyzacji. Tylko tacy ludzie będą potrafić budować nowoczesne polskie przedsiębiorstwa.

Czemu Polska jeszcze nie zbankrutowała?

Mamy jeszcze płynność finansową czyli na bieżąco możemy regulować swoje zobowiązania. Są też chętni na to, żeby pożyczać nam na spłatę zobowiązań. Państwo wyciska obywateli jak cytrynki poprzez podatki aby zasypać dziurę w budżecie. Ze średniej pensji liczonej według GUS dla firm powyżej 9 osób, oddajesz w formie podatków co-najmniej 60% swojej pensji – ZUS, PIT, VAT we wszystkim co kupujesz i masa innych opłat i danin zawartych w cenie produktów i usług.

Polski system emerytalno-gospodarczo-prawno-podatkowy musi się jednak zawalić, choć zapewne będzie utrzymywany przez polityków aż do momentu niewypłacalności – vide Grecja. Problem jednak w tym, że tym razem Niemcom nie będzie na rękę pompowanie euro w Polskę, jak w przypadku Grecji bo nie jesteśmy w strefie euro. Poczekają na katastrofę gospodarczą, wykupią aktywa – polskie firmy i zasoby naturalne za euro, a kolonializm ekonomiczny dopełni się w pełni. Oczywiście skorzystają na tym nie tylko Niemcy ale także inne bogate kraje np. USA. Tak prawdopodobnie wygląda dziś nowoczesna wojna, którą przegramy przez własną głupotę.

Zadłużenie rośnie przez naszą głupotę

Wydaje mi się, że w ogóle nie uczymy się nawet na naszej historii co pokazały chociaż czasy Edwarda Gierka. W tamtym czasie też zamiast inwestycji i rozwoju rodzimych firm mieliśmy konsumpcję na kredyt, gospodarkę centralnie sterowaną przez urzędników, a zasada „czy się stoi czy się leży 1000 zł się należy” kwitła. Dziś powtarzamy dokładnie to samo – wzrost gospodarczy oparty na konsumpcji i eksporcie zagranicznych firm ulokowanych w Polsce. Bardzo szybko się to skończy wraz z przyjściem kryzysu gospodarczego. Zostaną za to długi. W kuluarach mówi się, że prywatne polskie inwestycje porównywalne są dziś do błędu statystycznego. GUS nie kwapi się aby publikować je na bieżąco z podziałem na inwestycje zagraniczne w Polsce i te robione typowo przez prywatne polskie firmy.

Wielkim problemem jest to, że jesteśmy kolonią gospodarczą innych Państw. Spoglądając strategicznie na Polską gospodarkę można stwierdzić, że prywatnie Polacy nie mają przedsiębiorstw, technologii, kapitału. Zyski mają zagraniczne firmy w Polsce, które transferują do krajów macierzystych lub Państwowe urzędnicze monopole zasilające budżet. Prywatnie nie mamy aktywów– żyjemy w Państwie, w którym już mało co jest nasze, więc i emerytur nie będziemy mieli. To zasługa naszych polityków i ich polityki podatkowo-prawnej od czasów powojennych, z małymi przerwami.

Jak wyjść z pułapki zadłużenia i braku emerytur?

Sytuacja wydaje się beznadziejna jeśli gruntownie nie zreformujemy naszego Państwa.

Rozwiązaniem problemu zadłużenia jest powrót do podstaw budowania dobrobytu, a nie utrzymywanie systemu Państwa pseudo opiekuńczego:

  • Wysokiej klasy produkty i usługi dostarczane przez prywatne polskie firmy z polskim kapitałem budują silną gospodarkę i dobrobyt w długiej perspektywie. Zacznijmy w końcu budować swoje aktywa i majątek.
  • Co najmniej 70% Polaków powinno pracować w sektorze prywatnych firm, dziś jest to ledwie 12-13 mln Polaków w sektorze prywatnych firm – utrzymujących 24 miliony Polaków, z czego w firmach z polskim kapitałem pracuje coraz mniej osób.
  • Państwo musi być bardzo tanie i minimalne, spełniające tylko podstawowe potrzeby: wojsko, infrastruktura, renty dla niepełnosprawnych, polityka gospodarcza, edukacja do 18 roku życia – nic więcej. Reszta sfinansuje się sama na zasadach wolnorynkowych.
  • Minimalne, proste i pewne prawo, „zerowa” biurokracja oraz bardzo niskie podatki – to pozwoli nam stworzyć z Polski miejsce konkurencyjne na skalę światową. Kapitał, siła robocza popłynie szerokim strumieniem bo w końcu „będzie się opłacać” pracować i budować firmy w Polsce Polakom, ale także przyciągać pracowitych i przedsiębiorczych ludzi z całego Świata.

Obecnie nie widzę szans na pozytywne zmiany bo nie ma ludzi władzy, którzy chcieliby gruntowanie przebudować Państwo w tym kierunku.

W każdym razie pamiętaj, że złotówka stanie się prawie bezwartościowa, jak tylko dojdzie do niewypłacalności Państwa Polskiego. Jest to jednak kwestia lat, może nawet kilkunastu, więc na razie nie warto się tym przejmować. Zabezpieczyć możesz się poprzez kupno USD, albo aktywów, które zawsze mają wartość lecz jest na to zdecydowanie zbyt wcześnie.

Oszczędzaj i inwestuj
RAZEM Z REKINEM

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE !
WYŚLIJ »
| 2018-05-16T14:55:11+00:00 Kwiecień 20, 2018|Kredyty, Popularne|75 komentarzy

75
Dodaj komentarz

30 Wątków
45 Odpowiedzi w wątkach
0 Obserwatorów
 
Najpopularniejsze komentarze
Najczęściej komentowane
41 Kilogramów narybku

najnowszy najstarszy najlepiej oceniane
Adam

Wniosek jest jeden, trzeba uciekać z Polski bo jak to wszystko dupnie to będzie totalny armagedon.
Może Polacy nie mają dostępu do broni, ale są siekiery, widły, noże i piły łańcuchowe.
Jak wkurwione społeczeństwo wyjdzie z takimi narzędziami to żadna armia nawet i USrAela czy Niemiec nie odważy się tu wejść.

jakmogępomóc

Proponuję, aby zlikwidować stałe zasiłki z MOPS-u! Powinno być max 2 lata pomocy docelowej, a w tym wszelkie możliwe szkolenia w wybranym kierunku, np. kurs dla kucharza, kelnera czy na kierowcę kat. C/C+E wraz z potrzebnymi zaświadczeniami/badaniami lekarskimi itp. W ciągu tych 2 lat można się sporo nauczyć i przekwalifikować. Do tego pomoc w znalezieniu pracy (tu dobry program dla pracodawcy, który zatrudni taką osobę). Jeżeli ktoś taki nie podejmie pracy po tym czasie traci zasiłek oraz prawo do ubezpieczenia społecznego, które powinno obejmować tylko pracujących lub niepełnosprawnych czy osoby po wypadku w pracy etc. Jeżeli taki ktoś ma dzieci… Czytaj więcej »

student

zwykły klikbajtowy nagłówek. Nigdy nie było tajemnicą że dług publiczny nie uwzględnia emerytur, taka zasada byla przyjęta od początku, taka zasada jest nie tylko w Polsce ale i na calym świecie, przykładowo dług publiczny Japonii wynosi około 220% PKB i z tą samą zasadą a więc bez uwzględnienia świadczeń emerytalnych. Rada autora na zmniejszenie długu publicznego to zmniejszenie podatków??? przecież to przeczy podstawą ekonomii, wtedy dopiero zadłużenie poleci w kosmos! BRAK JAKICHKOLWIEK ŹRÓDEŁ REWELACJI OPISANYCH W TYM „DZIELE”!!! JEDNA WIELKA MASAKRA!

Ryszard

W odniesieniu do abstrakcyjnej kwoty (realnej, ale trudnej do wyobrazenia) 5 bilionow pln pewnie nie bedzie to zbyt wiele, ale gdy nie ma gdzie, to szuka sie oszczednosci wszedzie. Z pewnoscia niewykorzystane rezerwy to podatki od kleru (dochody, nieruchomosci itd.), kasy fiskalne wszedzie, gdzie sie placi, a wiec u lekarzy, prawnikow, krawca i szklarza, taksowkarzy i straganiarzy itd. Ponadto redukcja etatow urzedniczych (tam, gdzie dzien pracy zaczyna sie od herbatki), czyli praktycznie w kazdym urzedzie. Mysle, ze nawet 30% urzednikow jest zbednych. Redukcja ilosci wojskowych, likwidacja tzw. wojsk OTK oraz redukcja w sluzbach mundurowych. Samofinansowanie tzw. telewizji publicznej. Odciecie partii… Czytaj więcej »

Ryszard

Fundujac patologii 500+ rzad zafundowal im dodatkowa skrzynke wodki, co miesiac. I to sa fakty, mnoza sie ci, ktorzy i tak maja juz trojke albo czworke dzieci. Pieniadze rozdawane tworza tylko dodatkowa patologie. Panstwo powinno zafundowac za te pieniadze miejsca pracy i edukacje. Prowadzilem wyliczenia na podstawie dostepnych statystyk. W 2017 (pelny rok z zasilkiem 500+) urodzilo sie 17.000 dzieci wiecej, niz w 2016, ale tylko o okolo 3 tys. wiecej, niz srednia z 10 lat. Oznacza to, ze jest to na grqanicy „normalnego” przyrostu naturalnego spowodowanego zwyklym nadejsciem tzw. wyzu demograficznego w 2017. W tym samym czasie Polki w… Czytaj więcej »

Oszczędzaj i inwestuj
RAZEM Z REKINEM

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE !
WYŚLIJ »
zamknij