Jak łatwo obniżyć zużycie paliwa w aucie o 25% ?

W Polsce ceny benzyny są horrendalnie wysokie w stosunku do naszych zarobków. Ja wydaję na paliwo do mojego samochodu średnio 600 zł miesięcznie, a Ty ? Płacenie za paliwo naprawdę nie sprawia mi żadnej przyjemności dlatego też ograniczyłem zużycie paliwa mojego auta o 25% z dnia na dzień. Wolę wydać zaoszczędzone pieniądze na to co sprawia mi rzeczywistą radość. Oczywiście nie dokonałbym tego bez fachowych porad mojego zaprzyjaźnionego mechanika. Szczęki nam opadły po tym jak zobaczyliśmy efekty naszych działań. Podczas każdego tankowania mojego auta do pełna oszczędzam prawie 50 zł ! Miesięcznie daje mi to oszczędność w wysokości około 150 zł. Do swojego auta tankuję benzynę E95 aczkolwiek sposoby, które opisuję możesz zastosować w każdym aucie bez względu czy jeździsz na benzynę, olej napędowy czy gaz.

10 sposobów Rekina na oszczędzanie paliwa

Uszeregowałem 10 sposobów na obniżenie kosztów zużycia benzyny według szacunkowych oszczędności jakie mi dały. Oszczędności na poszczególnych elementach na pewno różnią się w zależności od samochodu. Optymalizację zużycia paliwa przeprowadziłem na popularnym Oplu Corsie D 1.4 l. Im większy silnik i masa auta tym większe mogą być oszczędności.

#1 OPONY (7%)

W oponach tkwi dużo pieniędzy, które nieświadomie oddajemy do budżetu Państwa. To taki piękny gest w postaci dobrowolnego podatku. Minister Finansów na pewno jest bardzo szczęśliwy z tego powodu. Co zatem możemy zrobić aby mina mu zrzedła ?

Ciśnienie królem oszczędności

Ciśnienie w oponach to absolutna rzecz numer 1, na którą musisz zwrócić uwagę. Tutaj tkwi najpotężniejszy potencjał zmniejszenia zużycia paliwa. Zalecana przez producentów wartość ciśnienia w kołach to zwykle efekt kompromisu między komfortem, bezpiecznym prowadzeniem i zużyciem paliwa.

Informacja o zalecanych ciśnieniach często znajduje się na klapce do baku.

Informacja o zalecanych ciśnieniach często znajduje się na klapce do baku.

W oponach letnich stosuję sztuczkę, który wskazuje sam producent mojego auta. Mianowicie pompuję opony według trybu ECO, który oznacza zwiększone ciśnienie w oponach w stosunku do standardowego. Szczerze nie zauważyłem spadku komfortu jazdy w trybie ECO w stosunku do standardowego ciśnienia natomiast w zużyciu paliwa kolosalne.

Sprawdzam regularnie ciśnienie powietrza w  swoich oponach (raz na miesiąc/półtora). 0,5 bara może przełożyć się na wyższe zużycie benzyny nawet o 2,4% jak informuje Citroen. Niższe niż zalecane ciśnienie wpływa też na zwiększone zużycie ogumienia.

Wymiana opon zimowych na letnie

Często długo po zakończeniu zimy i przymrozków decydowałem się na zmianę opon na letnie. Był to kosztowny błąd. Opony zimowe mają za zadanie zapewnić lepszą przyczepność i krótsza drogę hamowania na zmarzniętej nawierzchni. Niestety budowa opon zimowych wiąże się z większymi oporami toczenia (w zetknięciu z nawierzchnią) a tym samym zwiększonym zużyciem paliwa.  Wiele osób nie wie, iż droga hamowania na mokrej nawierzchni jest dłuższa na oponach zimowych niż letnich ! Teraz używam opon zimowych tylko jeśli wymagają tego warunki pogodowe czyli mróz, śnieg, lód i przymrozki. Przy ostatnich kiepskich zimach są to zaledwie 3-4 miesiące w roku. Przed optymalizacją mieszkałem w dużym mieście wojewódzkim i jeździłem na zimówkach dłużej niż 4 miesiące. Wyobrażam sobie jak uśmiechnięty musiał być Minister Finansów. Szejkowie z Arabii Saudyjskiej zapewne myśleli w takich chwilach na zakupem nowego Maybacha 🙂

W oponach letnich unikam kół o dużej średnicy i szerokich opon. Zaobserwuj jak małe koła mają auta hybrydowe Toyoty lub Hondy. W swoim aucie stosuje rozmiary dopuszczalne przez producenta mojego auta. Przy zakupie opon letnich zwracam uwagę na parametr oporu toczenia. To wszystko zapewnia mi oszczędności finansowe i bezpieczeństwo jazdy.

Felgi też mają znaczenie

Krzywa felga zwiększa nie tyko zużycie paliwa ale także opony.  W lecie najlepiej używam aluminiowych felg, które posiadam. Mają one mniejszą masę niż stalowe choć nie musi to być regułą. Moje auto jest lżejsze, dzięki temu spalała mniej paliwa.

#2 STYL JAZDY (7%)

Gaz do dechy na światłach i nawet rajdowiec w Golfie czy BMW wymięka ! Za 600 metrów niestety kolejne światła. Dawno temu w wieku 19 lat lubiłem taki styl jazdy. Przyznaje się. Jednak wtedy za paliwo płacili moi rodzice 🙂 Jak jeździć oszczędnie nauczyłem się jednak dopiero gdy zacząłem jeździć hybrydowym autem. Takie auto wręcz uczy kierowcę jak jechać najoszczędniej. Auta hybrydowe mają jednak automatyczną „bezbiegową” skrzynię biegów co bardzo ułatwia zadanie. Prawdziwą sztuką jest opanować oszczędną jazdę na skrzyni manualnej.

Jazda na luzie

Jazda na luzie to nawyk fatalny. Pozostałość po PRL i dużych fiatach gdzie rzeczywiście miało to sens. Dzisiaj jeździmy autami z wielopunktowym wtryskiem i dużo bardziej opłaca się hamować silnikiem. Dojeżdżając do świateł redukuję bieg i pozwalam autu dotoczyć się do sygnalizatora. Wtedy silnik mojego samochodu nie pobiera paliwa, w genialny sposób wykorzystując prawa fizyki. Weszło mi krew – załączony bieg i noga zdjęta z pedału gazu. W nowoczesnych autach efektywne spalanie wynosi wówczas 0 litrów/100 km. W trochę starszych zużycie nie powinno przekraczać 1 l/100 km.

Postój

Nauczyłem się, że stojący samochód z pracującym silnikiem, zużywa niepotrzebnie dużo paliwa. Szacunkowo nawet blisko litr na godzinę. W nowoczesnym aucie wyłączenie silnika w trakcie postoju dłuższego niż 10 sekund zaczyna przynosi wymierne korzyści. Przy starszych autach czas ten wydłuża się do 20 sekund. Jednak moim zdaniem należy wziąć także pod uwagę także zużycie elementów zapłonowych dlatego osobiście wyłączam silnik jeśli przewiduję postój dłuższy niż 30 sekund. Wiele aut posiada teraz system start-stop, który sam zadba o twoje pieniądze.

Odpalanie silnika

Przyznam się do kolejnego fatalnego nawyku… w zimie często najpierw odpalałem silnik a później wychodziłem skrobać szyby. To był duży błąd. Nie ma potrzeby rozgrzewania silnika na postoju, katalizator i silnik szybciej osiągną właściwą temperaturę dopiero w momencie rozpoczęcia spokojnej jazdy.

Należy pamiętać także, że nie warto poruszać się samochodem na trasach nie przekraczających 5 km. Na tak krótkiej trasie nie uda się dobrze nagrzać silnika i na starcie będzie spalał nawet do 40 l/100 km. W lecie zdecydowanie lepiej wybrać rower lub carpooling ze znajomym z pracy. Na BlaBlaCar dominują raczej oferty na dłuższe trasy aczkolwiek też można spróbować.

Przy uruchomieniu silnika nie ma potrzeby naciskania pedału gazu chyba, że mamy jeszcze auto z początku lat 90. Współczesne silniki radzą sobie doskonale bez tego i same dozują paliwo.

Zmiana biegów

Manualna skrzynia biegów to jakiś archaiczny wynalazek używany w Europie. Niestety pewnie 95% z nas musi codziennie „mordować się” ze skrzynią biegów. Moja zasada oszczędnej jazdy jest całkiem prosta. Szybko zmieniam biegi w odpowiednim momencie (!) oraz unikam wciskania gazu do oporu. Opłaca mi się wcześnie przerzucać biegi na wyższy. „Jedynka” służy tylko do ruszania autem, natomiast „na piątce” można już zazwyczaj jechać przy 60 km/h. Wyższy bieg i lekko wciśnięty pedał gazu to mniejsze spalanie. Nowe auta nawet te budżetowe jak Opel Corsa mają zazwyczaj ikonkę, która podpowiada nam kiedy najlepiej zmienić bieg na wyższy.

Spokojna jazda

Jeżdżę spokojnie ale nie wolno. Na autostradzie max 120-130 km/h. Wszystkich, którzy jadą po 140-160 km/h mijam na bramkach autostradowych wjeżdżając na viatollu. Tak więc docieram do celu szybciej niż kierowcy, którzy mnie wyprzedzali. Jazda 140-160 km/h jest nieefektywna na odcinkach do 100 km jeśli chodzi o czas a tym bardziej o zużycie paliwa. Tacy kierowcy muszą co chwila hamować ponieważ TIR wyprzedza TIRA, albo osobówka wyprzedza TIRA z prędkością 120-130 km/h (to ja). Ja jadę ze stałą prędkością i rzadko muszę przyhamowywać dzięki temu dużo pieniędzy zostaje w mojej kieszeni. W mieście gwałtownie nie ruszam ze skrzyżowania a do świateł zawsze staram się dotoczyć na biegu w znikomym stopniu używając hamulca. Czy jestem „zawalidrogą” ? – zadałem sobie to pytanie. Po długich obserwacjach stwierdzam jednak, że mój styl jazdy nie jest uciążliwy dla innych kierowców.

Sztuczkę, którą stosuję i daje wymierne korzyści na dłuższych trasach to strategia pozwalania jechać autu „z górki” i nie dociskania dodatkowego gazu „pod górkę”. Ta sztuczka naprawdę działa ale jest to styl jazdy dla cierpliwych. Większość kierowców, których obserwuje na drodze nie może się pogodzić ze spadkiem prędkości na liczniku „pod górkę” i wciska gaz do dechy.

#3 BAGAŻNIK (6 %)

Zdecydowanie pozbyłem się zbędnego balastu z bagażnika. Często mój bagażnik pełnił rolę graciarni i magazynu na przeróżne rzeczy –  w końcu „zawsze” może się przydać. Zazwyczaj jednak nigdy się nie przydaje. Płyny do spryskiwaczy oraz koło zapasowe wyrzuciłem z bagażnika ponieważ bardzo rzadko wybieram się w jakąś bardzo długą trasę. Usunięcie niepotrzebnych ładunków pozwoliło zmniejszyć mi masę pojazdu o kilkadziesiąt kilogramów. W przypadku umiarkowanie nowoczesnego auta średniej klasy 100 kg „nadwagi” przekłada się na spalanie około 0,5 l benzyny na 100 km!

Mając na myśli „bagażnik” myślę również o boksie dachowym.  Jeżdżąc nawet z pustym boksem auto hybrydowe spala o około 0,8l/100km. W przypadku benzyniaków jest jeszcze gorzej. Ramy na boks dachowy również stanowią opór powietrza, tak więc jeśli nie używasz bardzo często boksu do przewożenia rzeczy np. nart zdemontuj go.

Mój znajomy lubi przepłacać za benzynę

Mój znajomy lubi przepłacać za benzynę.

Opróżnienie bagażnika oraz demontaż boksu dachowego ma jeszcze jeden bardzo pozytywny aspekt – bezpieczeństwo jazdy. Spójrz na zdjęcie mojego znajomego z USA i wyobraź sobie co stanie się z jego rzeczami podczas gwałtownego hamowania bądź kolizji drogowej. Przerażające, prawda ? W dodatku pomyśl, że jeżdżąc z tymi gratami oraz boksem dachowym w Europie „wyrzucałby w błoto” prawie 10 zł na każde 100 km.

#4 OLEJ (2%)

Przyznam, że nie miałem pojęcia, iż wymiana zużytego oleju w silniku ma takie duże znacznie. Olej ma za zadanie zmniejszać tarcia i opór w silniku. Używam dobrego syntetycznego oleju o małej lepkości Mobil 1 0W-30 ale oleje innych marek o podobnych parametrach pewnie też dają dobre efekty. Nie każdy silnik toleruje jednak taki olej.

#5 ŚWIECE i FILTR (2%)

Sprawdzam stan świec, kabli zapłonowych oraz filtrów powietrza regularnie. Przypomnę, że zadaniem filtra powietrza w silniku benzynowym jest ochrona układu wtryskowego silnika przed cząstkami i innymi zanieczyszczeniami. Jeśli jest on brudny i przytkany łatwo sobie wyobrazić co oznacza to dla naszego silnika. Większy gaz do dechy 🙂

#6 KLIMATYZACJA (1%)

Ograniczam korzystanie z klimatyzacji i nie wykorzystuje jej pełnej mocy. Brzmi ogólnikowo, prawda? Z teoretycznego punktu widzenia otwarte okna lub szyberdach do prędkości 50 km/h są opłacalne. Ze względu na opory powietrza powyżej tej prędkości lepiej włączyć lekko klimę. Klimatyzację napędza silnik samochodu, a więc im ciężej pracuje, tym wyższe jest zużycie paliwa. Szczególnie w ruchu miejskim wzrost spalania po włączeniu „klimy” staje się bardzo widoczny. Prosty sposób na oszczędności to korzystanie z klimy z umiarem.

 [highlight color=”yellow”]Do tego momentu pokazałem Ci jak obniżyłem zużycie paliwa o 25%.
Jednak to nie koniec ! :)[/highlight]

Warto subskrybować mojego bloga. Dostaniesz dostęp do Strefy VIP oraz wiadomość ode mnie od czasu do czasu. Mam nadzieję, że przyniesie Ci to dużo wymiernych korzyści.

[FM_form id=”1″]

Jeśli masz bloga możesz umieścić linka do tego poradnika.

<a href=„http://rekinfinansow.pl”>Rekin Finansów</a>

<a href=„http://rekinfinansow.pl/jak-latwo-obnizyc-zuzycie-paliwa-aucie”>Poradnik Rekina jak zmniejszyć zużycie paliwa w aucie</a>

 

MAM COŚ
EXTRA DLA CIEBIE

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE !
WYŚLIJ »
| 2015-04-27T12:17:53+00:00 Kwiecień 22, 2015|Oszczędzanie|14 komentarzy

Dodaj komentarz

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
oki3

Niestety nie jest to takie proste

mamto

U mnie np. zmiana oleju z „jakiegoś” na syntetyk Venola dała koło 10 proc. mniejsze spalanie. Śmieszne to, bo ile w podobnej cenie, jak mój poprzednik. Ale ogólnie jakość smarowania ma dla spalania duże znaczenie, podobnie jak dla samego silnika. Jeśli jeździcie na zużytym oleju to nie spodziewajcie się, że auto wam będzie się dobrze sprawować.

IdiociFinansów
Czemu mam unikać kół o dużej średnicy na lato skoro np. producent dopuszcza zamianę z 15″ na 18″ ale z oponą nisko profilową, wielkość koła będzie taka sama, bezsens. Porównanie do hybryd też bezsens, jak się zachowa BMW 3.0 jak założymy mu koła od taczki ? Pali pewnie mało, kosztem utraty życia na 1 zakręcie. Styl jazdy ma tylko 7% wpływu na spalanie ? Ciekawe skoro swoim autem jak będę jechał autostradą 140km/h będzie paliło 11l pb 95 a przy 90km/h około 7l, styl jazdy ma ogromny wpływ na spalanie! Jak autor jeździ na „piątce” 60km/h to nie wróże pięknej… Czytaj więcej »
lulka

ja polecam kolejne 25% oszczędności na paliwie z kostką WUcube, która jest już w sprzedaży w Polsce – rezultaty sa potwierdzone testami, a dodatkowo jako bonus redukcja emisji spalin od 50 % do 80 % i tutaj wa,zne jest w jakim stani ejest samochód ale ponoć im starszy tym lepiej dziala…u mnie po 2 dniach redukcja gazów takich syfnych jak CO i HC nastąpiła o około 85 % a facet robiący testy niewierzył i się śmial….

Janusz W

na luzie się nie jeździ! to podstawowa zasada! tylko kretyn jeździ na luzie myśląc że oszczędzi na paliwie! Nawet biegów się nie zmienia w czasie pokonywania zakrętu!

Tadeusz

no może nie tak całkiem kretyn jeżdżący na luzie gdy sytuacja na drodze na to pozwala, przede wszystkim nie używa silnika jako hamulca i na luzie dalej się toczy, silnik na wolnych obrotach mniej się zużywa. Często widzę jak przed skrzyżowaniem widząc już czerwone światło jeszcze pędzą jak na zwariowanie i potem hamują, ja natomiast na luzie wolno dojeżdżam i lekko hamuję i krócej stoję

wpDiscuz

MAM COŚ
EXTRA DLA CIEBIE

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE !
WYŚLIJ »
zamknij