Co ważne, te porady mogą uczynić rekinem finansów także Ciebie! Niektóre cytaty geniuszy ekonomii jasno mówią co działa i co warto stosować w swoim życiu aby osiągnąć sukces finansowy. 5 porad w formie cytatów, stosuje od czasów kiedy byłem jeszcze studentem z dziurawą kieszenią, a przecież od tego czasu przebyłem niebywały dystans. Zajęło mi to 6 lat życia i dziś mogę stwierdzić… że każdy kto chce zmienić swoje życie na bardziej dostatnie, powinien je stosować. Być może ten artykuł Cię nie porwie ale wielu aspirujących rekinów prosiło mnie abym podzielił się takimi ogólnymi radami – dodałem jednak do tego przykłady jak ja w praktyce zastosowałem te porady.

Poznanie i zrozumienie porad od geniuszy biznesu, nauki, muzyki czy sportu to naturalnie zbyt mało aby samemu osiągnąć sukces finansowy.  Trzeba umieć zastosować je w praktyce. To nie jest już krótkie, poczytne, komfortowe, ani tym bardziej łatwe. Mądra praca ponad siły, wiedza techniczna, doświadczenie zawodowe i życiowe, ciągłe zdobywanie nowej unikalnej wiedzy, odwaga i inne umiejętności miękkie są absolutnie niezbędne, aby realnie osiągnąć wielki sukces zawodowy.

Porady podzieliłem na 5 kategorii, które dotykają każdego aspektu finansów osobistych.

Zarabianie pieniędzy

Nigdy nie polegaj na jednym źródle dochodu. Inwestuj aby zdobyć drugie.

Mogę tylko stwierdzić, że zrobiłem w życiu dokładnie to co powiedział 86-letni Warren Buffet, pan o niebywałej bystrości umysłu, a przy tym 1 z 3 najbogatszych ludzi na świecie. Pracując na etacie próbowałem stworzyć kolejne źródło dochodu, które byłoby mniej zależne od mojego czasu. Inwestowałem swój wolny czas, zdrowie i oszczędności. Udało mi się zbudować drugie źródło przychodu, stworzyłem swój pierwszy biznes online, choć… po pierwszym roku pasma porażek i strat chciałem sprzedać go za 1500 zł.

Granica między porażką i sukcesem jest czasami bardzo cienka. Ta granica w moim przypadku okazała się leżeć w braku dostatecznej wiedzy. Gdybym mógł cofnąć czas więcej pieniędzy wydawałbym na kupowanie unikalnej wiedzy technicznej. Takie wydatki są zapewne zazwyczaj na ostatnim miejscu w budżecie domowym, myślę, że ok 80% ludzi na świecie. Ludzie przeważnie mając do wyboru kupno iphona za 3000 zł lub specjalistycznej wiedzy za tą samą kwotę, wybiorą to pierwsze. Zanim rozumiałem swój błąd straciłem około 1,5 roku. Na pewno opiszę to kiedyś szczegółowo w mojej książce… ale to pewnie za 10 lat 🙂

Wydawanie pieniędzy

Jeśli kupujesz rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz, niedługo będziesz musiał sprzedać to co potrzebujesz.

To przestroga Warren’a Buffet’a.

Dla Fashionbiznes.pl w 2018 r. udzieliłem krótkiego wywiadu, którego fragment zamieszczam poniżej:

Mądry wydatek to taki, który jest inwestycją, czyli przynosi korzyści w przyszłości – tłumaczy Szymon Ziemba, finansista, założyciel bloga „Rekin Finansów”. Nie oznacza to jednak, że każdy wydatek musi przynieść policzalny zysk finansowy. Istnieją bowiem wydatki z gatunku konsumpcyjno-inwestycyjnych – dodaje.

Przykładowo, kupiłem sobie nowe, trwałe i wygodne buty do gry w piłkę za 300 zł. Dzięki temu autentycznie uprawiam więcej sportu – jestem zdrowszy i bardziej zadowolony z życia. Przekłada się to na trudno mierzalne oszczędności na służbę zdrowia i lekarstwa. Nauka dowiodła też, że regularny sport rekreacyjny przekłada się na wolniejsze starzenie się organizmu i produkcję endorfin, które poprawiają ogólne samopoczucie. Dzięki temu, że gram częściej w piłkę, poznałem nowych ciekawych ludzi. Można pójść jeszcze dalej i stwierdzić, że bardziej wysportowany mężczyzna jest bardziej atrakcyjny dla kobiet. Zapewne statystycznie pozwala to na znalezienie lepszej genetycznie partnerki. Korzyści pośrednich z zakupu tych butów jest zapewne jeszcze więcej – mówi Ziemba.

Ponad połowa Polaków korzysta z różnych form kredytowania. Sam kredyt nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie może być trampoliną do rozwoju. Zwykle jednak ludzie za pieniądze z kredytu kupują rzeczy typowo zbędne i konsumpcyjne, które realnie kreują dla nich niewiele korzyści. Daleko jestem od obsesyjnego oszczędzania na wszystkim ale np. nie widzę, żadnego sensu w zakupie nowego iphone za 3000 zł (+ ewentualne koszty kredytu). Co więcej wydatek tych 3000 zł oznacza, że nie wydasz ich na rozwój swoich umiejętności, wiedzy ani innych rzeczy i usług, które przyniosą Ci duże korzyści w niedalekiej przyszłości.

Oszczędzanie pieniędzy

Oszczędzanie, pamiętaj, jest wstępem do inwestowania.

To cytat z podręcznika do ekonomii autorstwa Campbell McConnell. Nie mając kapitału nie można inwestować w coś co z dużym prawdopodobieństwem znacznie pomnoży te oszczędności.

Mi oszczędności dały także duży komfort psychiczny. W momencie kiedy zostałem zwolniony z pracy, postawiłem 100% czasu na budowę własnej firmy. Miałem wtedy, o ile dobrze pamiętam, ok 250 000 zł oszczędności w gotówce (nie miałem mieszkania na własność). Za te pieniądze mogłem bez problemu przeżyć dłuższy czas i inwestować w firmę. Oszczędności dały mi więc szansę na podjęcie ryzyka. Ryzykowałem przecież tylko utratę pieniędzy, a nie zdrowie czy życie. Ponadto oszczędzanie uczy samodyscypliny, szacunku do pieniądza i pracy.

Największy dział na moim blogu jest poświęcony temu jak oszczędzam i lokuję oszczędności.

Inwestowanie i Edukacja

W tych kwestiach kieruję się dwoma poradami.

Inwestycja w wiedzę daje największy zwrot na inwestycji.

–Benjamin Franklin

Kolejna porada jest rozwinięciem porady Benjamina Franklina.

Edukacja szkolna/uniwersytecka pozwoli Ci żyć; samokształcenie przyniesie Ci fortunę.

Zrobiłem dokładnie to co powiedział Jim Rohn, znany głownie z bycia mówcą motywacyjnym, (choć pierwsze poważne pieniądze zarobił w agro-biznesie). Edukacja szkolna nie daje specyficznych, technicznych umiejętności, które pozwalają osiągnąć sukces w jakimś konkretnym biznesie, nauce, muzyce czy sporcie. Żeby osiągnąć sukces w biznesie trzeba mieć przewagę technologiczną, organizacyjną, finansową. Jak to się robi tego nikt nigdy Cię nie nauczy. Tego można nauczyć się tylko samemu oraz kupując/zdobywając poszczególne elementy „know-how” od innych praktyków.

Z perspektywy czasu idealnie to widzę na swoim przykładzie. W polskiej szkole i na polskim uniwersytecie nauczyłem się tego co wszyscy inni uczniowie idący tą samą ścieżką dydaktyczną. Na studiach w Anglii i Finlandii poznałem koncept krytycznego myślenia(critical thinking) i ćwiczyłem umiejętności rozwiązywania problemów „na sucho”(problem solving). Ponadto wykonałem krok milowy w rozwoju umiejętności komunikacji (communication skills). Na tym etapie już miałem przewagę nad innymi polskimi absolwentami aplikującymi na najbardziej rozwojowe stanowiska w polskim sektorze prywatnym.

Jako absolwent zacząłem rozwijać się jeszcze szybciej. Zdobywałem doświadczenie w firmie z tzw. BIG4. Mogłem podpatrzyć finanse od środka, częściowo organizację, przepływy pieniężne największych firm w Polsce. W pamięci utkwiło mi wiele smaczków, np. jak przeglądałem imponujące wynagrodzenie Magdaleny Cieleckiej z tytułu niektórych produkcji, w których grała. Wtedy też chłodno analizowałem jak wyglądają ścieżki kariery zawodowej do 6 cyfrowych wynagrodzeń miesięcznych w Polsce, o czym pisałem artykule: 17 powodów dlaczego NIE zarabiasz więcej.

Moja przewaga na rynku pracy rosła bardzo szybko, bo bardzo szybko zdobywałem nowe umiejętności i wiedzę. Zaowocowało to tym, że z BIG4 czyli consultingu trafiłem do biznesu i tutaj już twardo dotknąłem tego jak robi się biznes w Polsce (Gigantyczny kartel ukarany 135 mln zł. Pracowałem dla nich.) Po 3-4 latach pracy zawodowej u kogoś miałem już podstawy żeby myśleć o własnej firmie. Wiedziałem też, że chcę rozwiązywać problemy finansowe Polaków. Jednak przykładowo aby stworzyć Rekina Finansów potrzebowałem realnych umiejętności i wiedzy, której jeszcze nie miałem lub była ona uboga. Znałem się na finansach, w końcu zajmowałem się tylko tym od ponad 7 lat, ale to za mało. Niewiele wiedziałem o sprzedaży, marketingu i programowaniu.

Nikt mnie nauczył brakujących umiejętności, wiedzę zdobywałem sam, czerpałem ją głównie z internetu od innych praktyków, w 90% z USA. Część unikalnej wiedzy kupiłem nieformalnymi kanałami, część zdobyłem poprzez nawiązane znajomości. Bardzo istotne były własne doświadczenia, testy i obserwacje – dużo było w tym logiki ale bez metody prób i błędów się nie obyło.

Bieda to stan umysłu, bogactwo też – takie jest moje zdanie. Żyjemy w czasach, w których nie liczy się już siła fizyczna, ale siła umysłu. To z kolei przekłada się bezpośrednio na stan portfela. Od tego nie ma już odwrotu.