Rekin Finansów bije rekordy popularności – co dalej ?

Pamiętasz mój pierwszy wpis na blogu 10 miesięcy temu? Dokładnie 1 kwietnia 2015 roku napisałem swój pierwszy założycielski wpis.

W lutym 2016 Rekin Finansów pobił swój miesięczny rekord wszech czasów pod względem ilości unikalnych czytelników. Wyglądało to tak:

statystyki bloga 29.2.2016

Luty 2016. Rekin pobił kolejny miesięczny rekord. Wzrost miesiąc do miesiąca wyniósł ponad 120%.

10 miesięcy to sporo czasu. Kluczowym momentem w rozwoju bloga było zakończenie mojej pracy na etacie – raz na zawsze. Od tego momentu mogłem poświęcać trochę więcej czasu na blogowanie: 5-6 dni w miesiącu.

Efekt?

Następujący:

Statystyki bloga 1.04.2015-29.02.2016

Blog wkroczył w fazę trwałego i bardzo dynamicznego wzrostu.

Uwielbiam te momenty kiedy mój portal wkracza w fazę logarytmicznego wzrostu. Za każdym razem kiedy tego doświadczam jestem potwornie zmęczony i cholernie szczęśliwy. W tym wypadku jestem również niemało zaskoczony. Tak na prawdę moja praca nad tym blogiem jeszcze się nie rozpoczęła na dobre. Nie zrealizowałem ani jednego tzw. „[tooltip text=”milestone” gravity=”s”]tzw. „kamień milowy czyli jednorazowe zdarzenie, działanie, które wznosi projekt na dużo wyższy poziom.[/tooltip]”, które siedzą w mojej głowie, jeszcze zanim założyłem tego bloga.

„Tego” bloga. Może Cię to troszkę zdziwić dlaczego podchodzę do mojego bloga z takim dystansem. Całkiem niedawno w tym artykule: „Jak zarabiać na blogu 50 000 zł rocznie?” mówiłem, że blog to biznes. Powtórzę to jeszcze raz. Blog to biznes. W tym wpisie wyjaśniłem także bez ściemy dlaczego założyłem bloga. Tutaj natomiast pisałem nieco o swojej karierze i podejściu jakie mam do pracy: „17 powodów dlaczego NIE zarabiasz więcej„. Moje podejście daje bardzo dobre mierzalne efekty więc trzymam się tego.

Pierwszy milion trzeba ukraść

– cyt. Jan Krzysztof Bielecki, 1991, Gazeta Wyborcza

Ta dewiza życiowa, dziś w 2016 roku, dla młodych ludzi mojego i przyszłych pokoleń ma już jednak dużo mniejsze znaczenie. Idziemy w stronę kapitalizmu amerykańskiego, czy tego chcemy czy nie. Lata komunizmu czy socjalizmu, jak zwał tak zwał, będą odbijać się na nas jeszcze przez długie lata, ale całe szczęście mają coraz mniejsze znaczenie. Pracowity i przedsiębiorczy człowiek będzie zarabiać coraz więcej, bez konieczności brodzenia w moralnym bagnie. Coraz więcej kompetentnych ludzi będzie wypierać tych mniej kompetentnych, którzy dostali pracę lub kontrakt „po znajomości” (ciasteczko kariery Rekina Finansów zmieni swój kształt bezpowrotnie). Kompetencje – wiedza i umiejętności w połączeniu z kapitałem i przedsiębiorczością staną się głównym kluczem do zamożności.

Ogólna droga do zamożności, ale w wariancie „od zera do milionera”, gdzie pierwszego miliona się nie kradnie , ani nie dostaje od rodziców, wygląda według mnie teraz tak:

[highlight color=”green”]Praca na etacie[/highlight]

(pierwsze uczciwie zarobione i zaoszczędzone 400 000 – 500 000 zł)

strzałka w dół

[highlight color=”green”]Samozatrudnienie[/highlight]

(pierwsze zainwestowane pieniądze we własny biznes)

strzałka w dół

[highlight color=”green”]Własna firma[/highlight]

(pierwsi zatrudnieni ludzie)

strzałka w dół

[highlight color=”green”]Multi Inwestor[/highlight]

(Pierwsze inwestycje w nowe biznesy, które prowadzą inni ludzie)

Tą drogę można jeszcze bardziej skrócić np. w taki sposób jak ja to zrobiłem. Pracować na etacie i rozwijać własne projekty. Oznacza to pracę po kilkanaście godzin dziennie, włączając 8-godzin pracy w weekendy.

Ważne jest również aby wyczuć moment kiedy zbliża się właściwy moment na przejście do kolejnego kluczowego etapu w karierze zawodowej, o czym pisałem tutaj: „Kiedy najlepiej zrezygnować z pracy„.

Ważne jest również aby robić to na czym się znasz lub na czym bardzo chcesz się poznać. Ważna jest pasja.

Już na początku kwietnia poznasz pierwsze, z moich projektów biznesowych, które okazały się sukcesem w Polsce i za granicą. Co więcej, pokażę Ci również jak założyć i rozwinąć biznes, na własnym przykładzie. Będziesz mógł krok po kroku śledzić jak ja rozwijam biznes kompletnie od zera. Będziesz mógł zobaczyć mój „warsztat”, jak zarządzam ludźmi, jak osiągam pierwsze przychody, jak wypłacam i inwestuje pierwsze 100 000 zł zysku.

Ten kurs ma już swoją nazwę:

Od bezrobotnego do milionera

Dowiesz się także dlaczego ten kurs ma właśnie taką nazwę;)

Nie przegap tego wydarzenia, bo być może zmieni twoje życie (nie żartuję). Zapisz się do strefy VIP.

[FM_form id=”1″]

| 2016-03-04T17:04:29+00:00 Marzec 4, 2016|Lepsze życie, Zarabianie|4 komentarze

Dodaj komentarz

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Ana

Witam, czy ma Pan jakieś prognozy na temat B.Millennium?

Jestem pod sporym wrażeniem poziomu wiedzy finansowej prezentowanej na Pańskim blogu.
Życzę dalszych sukcesów.
Czytelnik.

No nic, nie pozostaje nic innego jak życzyć powodzenia i czekać na kolejne projekty 🙂 Pozdrawiam!

wpDiscuz